RSS
 

Duma narodowa

22 mar

W 38 naród polski był biedny acz honorowy
90 dolarów na głowę wynosił dochód narodowy
W październiku dostaliśmy propozycję od rządu niemieckiego
By przystąpić do bloku antykominternowskiego

Na ćwierć wieku proponowano to przymierze
Jak Węgrom czy innym i nam chyba szczerze
Żądano za to wolnego Gdańska i tak niemieckiego
Nie zaakceptowaliśmy plebiscytu o tym rozstrzygającego

Rzekomo każdy naród ma prawo do samostanowienia
Ale Alianci Niemcom nie żałowali upokorzenia
Jednej drogi i toru a nie ziem od Polski zadano
Jak nazwać odpowiedź, za którą sześć milionów zamordowano

Jeszcze wzieliśmy udział w haniebnym rozbiorze Czechosłowacji
By ostatecznie odmówić Niemcom i wejść na drogę konfrontacji
Słabszy zawsze pod silniejszego musi się podłączyć
Czy mu się podoba, bo własna ścieżka nie da się podążyć

Na jednego więźnia niemieckiego przypadało trzydziestu lagru rosyjskiego
A i Katyń nie był dziełem Niemców, ale naszych sprzymierzeńców
Beck i jego hasła o honorze znalazły poparcie w dumnym narodzie
O sześć milionów zubożonym, domów, ziemi i wolności pozbawionym

 

Dzień dziecka

22 mar

O rządzący składacie życzenia
By dzieciom spełniały się marzenia
Rodzice o dzieci swe nie dbacie
Rządom na kredyty pozwalacie

Wnukom zostawicie tylko długi
Czy takie będą wasze zasługi?
Bez umiaru w konsumowaniu
W biurokracji budowaniu

 

Dawne wieki

22 mar

Zabicie człowieka nic nie znaczyło
Nawet dzieci batami się karciło
Za niespłacone długi szło się w niewole
Za kradzież wypalano znamię na czole

Na wiosnę większość głodowała
Lat piętnastu polowa dzieci dożywała
Nie było społecznych ubezpieczeń
Niepewność budziła życia jesień

I choć rodzina była filarem i ostoją
Tamtych czasów ludzie się boja
Fałszywe poczucie humanitaryzmu
Kosztem wyzysku i fiskalizmu

 

Lód

22 mar

Co zrobić, gdy serca ludzkie skuje lód?
Co zrobić, gdy między nimi zapanuje chłód?

Można go kilofami siłą kruszyć całymi latami
A może dobrem ocieplić klimat między nami

Bez przemocy od ciepła lód się sam rozpuści
Z uśmiechem w pokoju z dala od zła czeluści

 

Marzenie

22 mar

Samotność była już nie do zniesienia
Ogrzany ciepłem ogniska domowego
Budzę się i widzę kogoś szczęśliwego
Odzyskałem radość i sens istnienia

Mogę mówić i żartować swobodnie
Z kimś myślącym i to tak pogodnie
Wieczorne pogawędki przy kawie
I… Hm tez było ciekawie

Tak bardzo nie chciałbym cię rozczarować
Do końca życia być i cię miłować
Ale czy zasługuję by tego żądać
Czy życie może jak raj wyglądać?

Co robić by tego nie pieprzyc?
Co robić by jeszcze polepszyć?
Żeby nie wkradła się rutyna
Żeby wiedźmę zwyciężała miła dziewczyna

 

Pies

22 mar

Jak wielkim przyjacielem jest pies dla człowieka
Gdy wracam do domu on z utęsknieniem czeka
Skacze i radośnie merda ogonem
Gdy mnie nie było to on opiekował się domem

Mruczy, szczeka i staje na tylnych łapach
Patrzy głęboko w oczy i liżąc chce dać buziaka
Pies zawsze nabiera cech swojego pana
Mapa naszego charakteru w nim jest odrysowana

Przyjaciel czy partner nie raz cię zawiedzie
A pies nie zostawi nawet, gdy będziesz w biedzie
Możesz go złajać, wypędzić, gdy jesteś nie w humorze
A on i tak wiernie będzie kochać samotny na dworze

 

Zmarli

22 mar

Ilu ludzi wspaniałych od nas ciągle odchodzi
Ile rożnych wspomnień dzięki nim w nas się rodzi
To znaki żeby w końcu zrobić najważniejsze rzeczy
I przestać troszczyć się o materialne śmieci

 

Pogrzebani za życia

22 mar

Pogrzebani za życia przyjaciele
I małżeństwa, które się rozpadły
Kiedyś razem i łączyło ich tak wiele
A teraz każdemu inne wieją wiatry

 

Przyjaciele

22 mar

Gdy widzę, co robią moi przyjaciele
To od bandytyzmu dzieli ich niewiele

Jak patrzę na niektóre kobiety
To żoną mą facet będzie niestety

I obserwuję ludzkie zachowanie
Mym przyjacielem zwierze zostanie

 

Bliscy z przeszłości

22 mar

Czy można do przeszłości nie wracać myślami?
Wszystko, co dobre zostaje za nami
W nową przyszłość patrzymy z nadzieją
Nowi ludzie wokoło do nas się śmieją

A co dzieje się z bliskimi z przeszłości
Zapomniani wyklęci w nicości
Nie rozumiem takiego traktowania
Czas zmienia ludzi do niepoznania

Po umarłych przynajmniej łzy z oczu spływają
A ludzie swych bliskich w pamięciach uśmiercają
Brak kontaktu i czasu na spotkanie
Przyjacielu a ja tak czekam na nie